Adoracja – Czym jest Adoracja

Czym jest Adoracja

9 września 2025 16:43, R K

Rozjaśnimy trudne prawdy, dla nas samych wciąż nieodgadnione.

Skąd ten termin Adoracja? Co to jest Adoracja?

Termin Adoracja jeszcze przed kultem Najświętszego Sakramentu

wyrażał najpierw:

  • gest położenia na ustach (ad os) w celu przesłania komuś pocałunku;
  • gest zbliżenia się do czyjeś szaty, celem uhonorowania tej osoby;
  • gest pocałowania nóg, czyjejś szaty, określano greckim słowem proskynesis, natomiast słowo z hebrajskiego hisztachawah oznaczało zachowanie pełne czci i hołdu, padnięcie na ziemię.


Tak, ON JEST.

Imię, które objawia Mojżeszowi w słowach: „Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was. Mówił Bóg dalej do Mojżesza: Tak powiesz Izraelitom: JESTEM, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba posłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia” (Wj 3, 13-15).


Adoracja
dziś

Wyrażenie Adoracja oznacza modlitwę (oratio) i jest rozmową między Bogiem a człowiekiem, takim przylgnięciem, w którym Bogu i człowiekowi jest cudownie ze sobą. Czasem ma charakter odpoczynku w Bogu, a czasem modlitwy głębi lub czytania Słowa, lub wynika z faktu istnienia dla Boga. Wchodzenie w Jego obecność bywa różnorodne w doświadczeniu, bo z natury różnimy się od siebie. Często widzimy reakcje płaczu, który obficie użyźnia dusze jak deszcz, gdyż Bóg niekiedy posyła nam łzy na Adoracji, które nas obmywają. Czasem przed Obliczem Pana pojawia się natłok myśli, a niekiedy rodzi się przerażenie ciszą. Najlepiej jednak istotę Adoracji oddaje zachwyt nad Bogiem, który swoją obecność ukrył w postaci eucharystycznej. Warto wtedy zostać w bierności.

Naczelną prawdą o Adoracji jest fakt OBECNOŚCI BOGA w konsekrowanej Hostii. Bóg, prawdziwie tam obecny, jest w relacji do Ciebie. Jest to niesłychane, zwłaszcza gdy zdarza Ci się myśleć o sobie źle, odrzucać swoje istnienie, lub gdy przeżywasz koszmar, bo np. nie możesz patrzeć na siebie, na swoje życie, jesteś w nałogu. Dlatego jest tam Bóg... dla Ciebie. Patrzenie na Niego wyzwala cię z niewoli nie-akceptacji samego siebie, poczucia beznadziei i piekielnej izolacji. Jezus „w drodze”, by stać się Eucharystią, przeżył wszystkie najgorsze stany, łącznie z wizytą w piekle. Zna doskonale, jak nikt, odmęty ludzkiej biedy i... wyobraź sobie, że JEST w stanie poradzić sobie z każdą sytuacją, również tą, w której jesteś.

JESTEM Boga – leczy wszystkie Twoje – nie chcę być.

W zasadzie na tym można by było już skończyć nasze rozważania.

Adoracja jest sensem Twojego życia, i to najgłębszym. Naprawdę ratuje ludzkie istnienie od poczucia bezsensu, pustki i nicości, a tym samym przed bólem emocjonalnym tak silnym, który często prowadzi do nałogów. W książce „Wielka Cisza” czytamy: „On jest naszym początkiem i końcem, sensem i celem. Składamy swoje istnienie w Jego ręce, powracamy do źródła, z którego się wywodzimy, i wówczas odkrywamy, że Bóg stwarza nas teraz, że ten mityczny pierwszy dzień jest dzisiaj. Bóg dziś stwarza naszą duszę, dziś pozwalamy Mu ją odnawiać i odżywiać”.

Trzeba tylko pozwolić...


Zdjęcia: Josh Applegate, unsplash