
Trzeba stracić bożka, żeby znaleźć Boga. Musi runąć dom budowany na piasku, żeby człowiek nauczył się budować dom na skale. Ciągle muszę jednak przypominać sobie o sensie mojego życia, bo Bóg wprowadza mnie głębiej w tą tajemnicę. Adoracja wprowadza w wolność np. od pośpiechu, przymusu, nałogu robienia tej czy innej rzeczy.
Czy Adoracja pomaga osobom zniewolonym, opętanym odzyskać wolność?
Osoby zniewolone duchowo lub uzależnione mają wielki trud, aby być przed NS. Od razu zaczyna wrzeć w ich wnętrzu, są pełne napięcia i emocji. Jednak adoracja Najświętszego Sakramentu stopniowo leczy te duchowe choroby. Trzeba więc starać się stosować to lekarstwo, chociaż na początku może być bardzo trudno je przyjąć.
ks. Adam Anuszkiewicz, egzorcysta diec. białostockiej